Udział w spółce z o. o. jako przedmiot egzekucji

Dążenie wierzyciela do zaspokojenia roszczenia prowadzi do różnorodnych sposobów egzekwowania należności. Jednym z takich sposobów jest egzekucja z udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością. W teorii egzekucja z udziałów w spółce powinna przynosić wierzycielom wieloma korzyściami, bowiem prowadzanie działalności w formie spółek kapitałowych.. Praktyka poddaje jednakże ww. tezę w wątpliwość.

Ustaliwszy, że konkretny dłużnik posiada udziały w spółce z o.o., wierzyciel może wszcząć postępowanie egzekucyjne z tego składnika majątku przed komornikiem. Następnie komornik zajmuje udziały, wzywając równocześnie spółkę do zaniechania wypłacania na rzecz dłużnika jakichkolwiek świadczeń pieniężnych w tym np. dywidend. Informację o tym fakcie przesyłana jest do sądu rejestrowego. Nie jest ona jednak ujawniana. Dowiedzieć się o zajęciu udziałów spółki możemy dowiedzieć się jedynie z akt rejestrowych..

Status wspólnika sp. z o.o. wiąże się nie tylko z uprawnieniami do otrzymywania świadczeń pieniężnych (dywidenda), ale uprawnia wspólnika również np. do udziału w zgromadzeniu wspólników oraz do głosowania na tym zgromadzeniu lub do kontroli działalności spółki przez przeglądanie ksiąg i dokumentów spółki etc.

Lektura przepisów proceduralnych prowadzi do wniosku, że w rezultacie zajęcia wierzyciel może wykonywać wszelkie uprawnienia majątkowe dłużnika, które wynikają z zajętego prawa a przy tym są niezbędne do zaspokojenia wierzyciela.

Jednakże zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego skutki zajęcia udziału są ograniczone:

„Z mocy egzekucyjnego zajęcia udziałów dłużnika w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością wierzyciel nie może wykonywać uprawnień do uczestnictwa w zgromadzeniu wspólników i do głosowania nad uchwałami podejmowanymi przez wspólników.”

Choć w uzasadnieniu nietrudno dojrzeć racjonalne powody takiego rozwiązania, jednakże wierzyciel żadną miarą na nim nie korzysta.

„Wierzyciel uzyskując z mocy zajęcia możliwość wykonywania także uprawnień do uczestniczenia w zgromadzeniu wspólników i głosowania nad uchwałami mógłby znacząco ingerować w działalność spółki, a nawet zagrozić jej bytowi. Jeżeli bowiem samo zajęcie udziałów podlega kontroli sądu w wyniku skargi na czynności komornika, to będące jego następstwem akty wykonywania przez wierzyciela tzw. uprawnień organizacyjnych nie podlegałyby specjalnej kontroli sądu. W rezultacie, istniałaby niezrozumiała dysproporcja pomiędzy ochroną przysługującą dłużnikowi w razie sprzedaży zajętych udziałów i w razie mogącego prowadzić do porównywalnych pod względem dolegliwości dla dłużnika skutków wykonania przez wierzyciela tzw. uprawnień organizacyjnych. ”

Sumując, zajęcie udziałów dłużnika tylko pozornie zabezpiecza interesy wierzyciela, albowiem pozbawiony jest on możliwość uczestniczenia w zgromadzeniach wspólników oraz wpływu na głosowanie. Także rozporządzanie przez dłużnika udziałami nie jest zabronione, co w konsekwencji może zmusić wierzyciela do wszczęcia postępowania sądowego, którego koszty wstępnie musiałby ponieść.

Nie czerpiąc rzeczywistych korzyści z zajęcia udziału, wierzyciel ma możliwość skorzystania z egzekucyjnego zbycia udziału. Powyższe rozwiązanie wiąże się wszakże z kolejnymi problemami.

W pierwszej kolejności konieczne jest powołanie biegłego w celu oszacowania wartości udziałów. Wiąże się to z często niemałymi kosztami, które wstępnie ponosi wierzyciel. Znalezienie kupca jest drugim problemem, jako że udziały nie są obecne powszechnie w obrocie gospodarczym.

Konkludując, aktualne uregulowania dotyczące zajęcia udziałów w spółce z o.o. w trybie postępowania egzekucyjnego, mimo miejscami racjonalnej argumentacji, nie są przychylne wierzycielom, zatem należy poważnie zastanowić się przed podjęciem wyżej opisanych kroków.

Powyższy tekst nie stanowi porady prawnej. W celu jej uzyskania prosimy o kontakt z Kancelarią. Wszelkie dane kontaktowe znajdą Państwo w zakładce „kontakt”.

Powrót